niedziela, 4 czerwca 2017

CALendarz 2017. Maj

Gdy dwa dni temu wklejałam do zeszytu calineczki z początku maja, nie mogłam uwierzyć, że od niektórych wydarzeń minął zaledwie miesiąc. Albo dwa tygodnie. Gdyby ktoś mnie o nie spytał, "kiedy to było?", odpowiedziałabym: "pewnie jakoś w lutym...".
Może gdyby nie calendarz, w ogóle bym o nich zapomniała.





Złote buty, pomalowane ecoliną, po poryciu glossy accents stały się zielononiebieskie. Zaśniedziały:)

poniedziałek, 1 maja 2017

CALendarz 2017. Kwiecień

Kwiecień mówi sam za siebie:



niedziela, 23 kwietnia 2017

Zamknęłam 2016

Zamknęłam dosłownie. W pudle.
Czasem rozmowa o tym, że ktoś coś tam plastycznego dłubie, może nas zaskoczyć w najmniej spodziewanych okolicznościach. Mnie taka rozmowa zmotywowała, by dokończyć CALendarz z 2016. Strony były spięte kółkami, okładka oklejona, ale pusta... Ale słowa do okładkowego kolażu zbierały się długo i musiały dojrzeć, by trwale się połączyć.
Do tego pudełko po butach dziecięcych (w rozmiarze 21, albo coś koło tego). Gazeta, którą jest oklejone, pocięta na - jakże by mogło być inaczej - calowe kwadraty:



środa, 19 kwietnia 2017

sobota, 1 kwietnia 2017

CALendarz 2017. Marzec

Marzec podzielił się mniej więcej równo między pracoholizm a chorowanie. Jedno z drugim pewnie związane, więc dobrze, że już wyszło słońce i głupie pomysły by za dużo pracować i za dużo chorować wywietrzeją z głowy.






Nie od razu wklejam calineczki do kalendarza. Czekam, aż trochę mi się ich nazbiera, wtedy łatwiej zachować względnie równe ostępy przy wklejaniu. Zbieram je do tyci pudełeczka, które służyło do tego celu już w zeszłym roku:

Pewnie zauważyliście, że często powstają u mnie serie. Ale życie nie chce pisać scenariuszy tak, by podział wypadał po ostatniej calineczce:) Wtedy trochę traci się przesłanie, przykładem jest 9. i 10. marca. Tak to powinno wyglądać, by był efekt:

niedziela, 12 marca 2017

Notes koptyjski Gabi

Ktoś ostatnio baaardzo prosił mnie o notes.
Przy okazji powstał notes dla Gabi, która nie prosiła wcale.






piątek, 3 marca 2017

CALendarz 2017. Luty

W lutym się działo.
Zawirowania zdrowotne (wszystko dobrze się skończyło, uspokajam), pracowe (w sumie też dobrze), zdany egzamin  na prawo jazdy... W sumie to wyrobiłam półroczną normę wrażeń.




wtorek, 7 lutego 2017

CALendarz 2017. Styczeń

W tym roku CALendarz w notesie szytym ściegiem koptyjskim. Okładka gotowa już w styczniu, tego jeszcze nie było!

Zrobić dobre zdjęcia w taką pogodę, po pracy - niemożliwe.




środa, 4 stycznia 2017

CALendarz 2016. Grudzień

Rok z calineczkami zamknięty.
Całe szczęście - zaczął się następny.