niedziela, 28 lutego 2016

Zadzieram kiecę i lecę

Zainspirowana tym wyzwaniem w ArtGrupie ATC.
Pobazgroliłam sobie, i starałam się, żeby to bazgrolenie jak najbardziej przypominało gryzmoły, które rzeczywiście czynię - na przykład rozmawiając przez telefon.
Tak też tworząc, nie spinałam się zbytnio;) Taka wprawka:

czwartek, 25 lutego 2016

Pomyślę o tym jutro

Kolejne pozytywne przesłanie z feminką.
Daaawno temu czytałam "Przeminęło z wiatrem" (to jedna z niewielu lektur, do których chętnie bym wróciła!). Wiecie, że nigdy nie widziałam filmu? Choć chciałabym, ale jakoś nigdy się nie złożyło.
Ale przesłanie Scarlet - pomyślę o tym jutro - jest mi bliskie.
Moja mama powtarza - chyba za moją prababcią - że poranek jest mądrzejszy od wieczoru.
Także to bardzo kobieca mądrość!
Bo my, kobiety, często za dużo myślimy i analizujemy. Do przesady. Myślę, że dobrze wiecie, o czym mówię.
I z własnego doświadczenia muszę powiedzieć, że "myślenie o tym jutro" da się wytrenować! Polecam:)
Feminka znowu ukradziona Manetowi. To jego żona:)
Chyba już zostanę przy tym, żeby moimi feminkami były bohaterki malarstwa. Może nie zawsze impresjonistycznego, to się zobaczy.
Sama z siebie się śmieję - żeby podrasować artżurnal, korzystam z talentu wielkich mistrzów malarstwa.
Motylki wycięte z plakatu, który trzymałam kilkanaście lat i wiedziałam, że kiedyś się przyda. Powleczone glossy accents i podsypane brokatem:

czwartek, 18 lutego 2016

Więcej niż talent

Dla prawdziwie utalentowanej osoby.
 
 
 
 
 

czwartek, 11 lutego 2016

Czy pamiętasz, jak byliśmy królami?

Zainspirowana tym postem.
Jak trafnie zauważyła Tores, wskazać ulubioną książkę, to jak wskazać ulubione dziecko. Dlatego długo wybierałam, naprawdę.
Teraz już nie zdarza mi się wracać do raz przeczytanej książki. Mam mało beletrystyki, zawsze sporo wypożyczałam z biblioteki, a nawet gdy miałam coś na własność, to prędzej czy później szło to w ruch. Jeśli już posuwać się do uogólnień, to lubię kryminały i Musierowicz - ale nie mam tu książki, którą mogłabym wskazać jako szczególną.
Na mojej półce stoi trochę poezji - ale kiedy zaglądałam do tych tomów...?
Wybrałam więc "Opowieści z Narnii", konkretnie "Księcia Kaspiana". Lektura (serial BBC i film zresztą też) towarzyszy mi od wczesnego dzieciństwa. Wydanie, które mam, jest szczególne, bo to prezent ślubny. Czekam, aż będę mogła czytać swoim dziewczynom. Już niedługo:)
 

wtorek, 2 lutego 2016

Plątała się po domu w szlafroku, myślała o niebieskich migdałach

Wiecie, że dziś mamy Dzień Pozytywnego Myślenia?
I choć to przypadek, nie mogło się zlożyć lepiej, jeśli chodzi o publikację tego posta.

Otóż najpierw rzuciło mi się w oczy wyzwanie w Szoku - Pozytywnik.
Cudowna idea - mieć pozytywnik. Żurnalować o tym, co dobre i piękne. Nie żeby udawać, że jest zawsze świetnie, keep smiling, jak to mówią amerykanie. Raczej po to, żeby skupiać się na słońcu, nie na chmurach. Jak by nie napisać, to zawsze będzie brzmiało jak frazes, a przecież mnie zawsze denerwowała ideologia "myśl pozytywnie" (wiecie, te nawiedzone osoby, które zawsze udają, że się uśmiechają, choćby zgrzytały zębami)... Tak więc ideologii mówię nie, ale idei tak! Bo wiecie co? Będzie dobrze! Chmury można przegonić, i lepiej to zrobić, niż udawać, że ich nie ma.

Następna zabawa, która mnie zawołała, to tworzenie feminek w UHK.
Co za afirmacja kobiecości:) Tak, tego mi trzeba.

Jednakowoż wysoce prawdopodobne, że nie stworzyłabym ani nic pozytywnego, ani feminkowego, gdyby nie ten wpis Pinezki.

No i jest pozytywna feminka biurkowej:
Ta feminka to nie byle kto, bo namalował ją sam Manet;)

Ja wiem, że ten post i tak już jest dość długi, ale muszę coś jeszcze napisać.
Bo postanowiłam, że każdą pozytywną feminkę będę opatrywać komentarzem, może kogoś zaciekawi, a może komuś się przyda?
Otóż wycinek pochodzi z fantastycznego wywiadu z Twojego Stylu 01/2016, "Lenistwo uszczęśliwia". Przeczytajcie. Poleniuchujcie. I czekajcie na przebłysk geniuszu:)

http://pracowniarekodzielaszok.blogspot.com/2016/01/wyzwanie-31-pozytywnik.html

poniedziałek, 1 lutego 2016

CALendarz 2016. Styczeń

Powrót CALendarza. Motywacja - Kawa i Nożyczki.
Wyglądają trochę jak znaczki w klaserze.