wtorek, 22 grudnia 2015

Kolażowe życzenia

W tym roku takie karteczki poleciały do kilku w jakiś sposób bliskich mi osób z kolażowego świata (i do niekolażującej przyjaciółki na mglistej wyspie). Gdzieniegdzie już dotarły.
Właściwie to karteczki świąteczno-noworoczne. Nie mają żadnego akcentu Bożonarodzeniowego, co dla mnie nietypowe. W każdym razie nie są wprost religijne;) Jednak dobre życzenie to dobre życzenie!

Drodzy czytelnicy bloga, bez których moje pisanie nie miałby sensu, te życzenia są także dla Was! Dziękuje, że jesteście i że dajecie znak odbioru w komentarzach.
(Taka kolażowo-życzeniowa forma kartki to mój autorski pomysł. Sądzę, że oryginalny, choć nie sprawdzałam. Trochę się boję, bo - jak mówią - wszystko już było. Ale w każdym razie nie widziałam;)).

13 komentarzy:

  1. Haa, moja najlepiej do mnie dopasowana ze wszystkich :) Jeszcze raz dziękuję! I wszystkiego dobrego na święta i nowy rok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę!:) Nie dostałaś tej kartki przypadkowo, starałam się dobrać każdą do osoby, co w sumie dość ryzykowne, gdy znamy się tylko wirtualnie;)

      Usuń
    2. Bardzo trafiona :) Cieszę się, że tak twórczo Ci idzie pięknie :)

      Usuń
  2. Fantastyczne aż zazdroszczę osobą obdarowanym:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja dostałam tę z PIĘKNEM i jest przecudna. ale, że nie dostałam odwagi to mi smutno. bo odwagi mi brakuje. a może właśnie nie...?
    dziękuję Biurkowa. wzruszyłam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie ma odwagi na Twojej karteczce, ale mogę Ci dodatkowo życzyć, jeśli chcesz:D Każdemu się przyda zresztą:)

      Usuń
  4. po pierwsze - pomysł genialny w swej prostocie, stuprocentowo biurkowy - Twój... graficznie PIERWSZA KLASA
    po drugie - jakie cudne życzenia! wszystkie! ...nie mogę się doczekać mojej karteczki... pazernie chciałabym wszystkie (tej z mocną kawą, albo tej z purpurową suknią.... i tej z emocjami.... i tej z malarstwem!)
    i po trzecie - czy ja już kiedyś wspominałam, że jestem admiratorką Twoich wycinanek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło słyszeć takie słowa od kogoś, kogo kolaże się podziwia!

      Usuń
  5. Fantastyczne są, ależ zazdroszczę tej grudniowej weny :)Ogólnie ostatnio taki powrót do korzeni obserwuję, bo i ilustracje i pamiętnik (no bo grudniownik to taki pamiętnik) jak za starych dobrych czasów. Tęsknię za głupkowatymi listami i rysunkami wymienianymi na przerwach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, to musimy trafić razem do korpo, to znowu będziemy sobie głupawkowe przesyłki słały:D Tak, to były piękne i twórcze czasy, a teraz z przyjemnością wyswobodziłam się z typowo scrapbookingowych kajdan i znowu robię to, co lubię i co jest moje!

      Usuń