piątek, 3 lipca 2015

Jak tam ryby? Brały?

Na ścieżkach życia pocięte. Prosiłyśmy o coś lekkiego, to się doigrałyśmy:D
 
A cięłam ten numer:

4 komentarze:

  1. doigrałyśmy się:)
    i oby tak dalej... impreza dopiero się zaczyna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. cięcie cięciem, ale kupno "tego" to było wyzwanie:-)
    pierwszy- mój ulubiony!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy ta pani z trzeciej fotki to, po latach, ta co na pierwszej nie chce karmić pana?;)
    Tym razem u mnie niewyraźne napisy, pewnie jakość "czasopisma" ma wpływ, podrasować pewnie nie można, by nie falsyfikować.
    marysia

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudo :) Pierwszy najbombowszy ;)

    OdpowiedzUsuń