sobota, 31 stycznia 2015

Wszechświat na moim biurku. Art Żurnal 2015 - styczeń

W styczniu zadania artżurnalowe w Kawie i Nożyczkach są takie: przedstawić się i pobawić pismem, najlepiej odręcznym.

Wydaje mi się, że moje blogowe imię mówi samo za siebie, ale może tak nie jest? Otóż biurko to moje ulubione miejsce pracy, mój ulubiony mebel od najmłodszych lat. Przy biurku lubię tworzyć, jeść, oglądać seriale w internecie, wertować gazety. Prawdziwe, porządne biurko ma szuflady i zakamarki. Jest zaskakujące, nawet jeśli wygląda na uporządkowane. Jest jak kobieca torebka - znajdzie się w nim wszystko. Mikrokosmos:)


No to jeszcze uchylam rąbka biurkwej tajemnicy:

W awatarze miałam kiedyś fragment tego obrazu Carla Larssona:
żródło
Takie beztroskie, leniwe, słoneczne popołudnie przy biurku... Marzenie:)

Chciałam Wam bardzo podziękować za wszystkie komentarze. Przepadam za ich czytaniem!

26 komentarzy:

  1. Wpis jest fantastyczny... biurkowa od A do Z ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wpis jest super, piękne obrazki, ale biurko! Ach, ja mam w sumie to samo, moje biurko to mój świat, to moje najulubieńsze miejsce w całym moim domu, który w całości lubię, ale biurko jednak najbardziej, nawet bardziej od łóżka! Moje jest trochę bardziej zastawione gratami, bo lubię mieć wszystko pod ręką - no i to takie życiowe warstwy wszystkich ważnych rzeczy :) A Ty masz takie piękne obrazki jeszcze nad biurkiem, równiutko przyklejone. Ślicznie po prostu po całości. Miłośniczki biurek łączmy się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainspirowana obrazem zaczęłam przeglądać na pintereście fotki z "desktop" i "workspace", i znalazłam to: https://www.pinterest.com/pin/530017449868435604/
    Chyba bym nie wstała od takiego biurka... biurko i morze, moje dwie ukochane rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda pięknie, można się rozmarzyć... Lubię surowe drewno,takie proste blaty, ale jednak brakowałoby mi schowków. Pewnie pochowałabym wszystko w milion pudeł i zasłoniła połowę widoku za oknem:P

      Usuń
  4. wpis mówi sam za siebie :) no a Twoje biureczko- miły kącik, nie dziwię się, że tak je lubisz :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny wpis,a co do biurek,to mam to samo,to jest mój mikrokosmos,tylko mam bardziej zastawione,bo u Ciebie tak pięknie i czysto i porządnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomysł :) a Twoje miejsce bardzo przytulne i jaki porządek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przecudowny, kompletny w swojej prostocie, wpis do żurnala
    i cały post bardzo dla mnie inspirujący... biurko masz przecudowne - taki własny zakątek to moje marzenie od lat... kiedyś może je zrealizuję i też będę miała swój mikrokosmos...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To biurko nie jest do końca moje, dwie szuflady zasiedlił Małżon;) Ale nie grymaszę. I życzę, by Twoje marzenie się spełniło!
      Tak mi się teraz pomyślało: pokaż mi swoje biurko, a powiem Ci, kim jesteś. Bardzo mnie ciekawią cudze biurka;)

      Usuń
    2. ...ojej... to ja jestem nikim:)
      mnie też fascynują biurka i ich otoczenie... chyba są też jednym z częstszych tematów moich żurnalowych wpisów

      Usuń
    3. Mam na myśli biurko szeroko rozumiane. Blat, stół - miejsce, gdzie tworzysz i najniezbędniejsze przedmioty, którymi się wtedy otaczasz. Ja w sumie często pracuję przy kuchennym stole, teraz do mnie dotarło. W kuchni mam lepsze światło:)

      Usuń
    4. wiem, wiem:)
      biurko, czy stół kuchenny - to mniej ważne - ważne co na nim powstaje.
      Na Twoim powstają cuda!

      Usuń
  8. Dobrze, ze nie masz na biurku poduchy pod głowę, bo wtedy nie wiem, co mogłoby Cię od niego odciągnąć?;)
    Wiem, wiem, są też inne odciągacze niż ból pleców, czy senność...;)
    marysia

    OdpowiedzUsuń
  9. A wiesz, ja też uwielbiam biurka. Najpierw marzyłam o swoim własnym, a potem, jak już je dostałam to nie pozwalałam siostrze go nawet dotykać. Mam nadzieję, że mi wybaczyła :)
    Świetny wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem Cię doskonale:D Bo kilkanaście lat temu brat śmiał się ze mnie, że zauważę, nawet jeśli przesunie coś o milimetr na moim biurku lub na półce nad nim;)

      Usuń
  10. cuuudny wpis! będzie biurkowo-kolażowo i to caaały rok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. rewelacyjny ten Twój wpis, prosty, czysty, a tyle się w nim dzieje!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale fajny biurkowy wpis! {PIęknie masz na tym biureczku, dobrze, że ja swojego stanowiska nie musze pokazywac! Super praca!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny wpis! Oryginalnie i prosto zaprezentowane imie, super!

    OdpowiedzUsuń
  14. przepraszam, muszę - panią Szymborską wytropiłam. :)
    i zatrważający ład.
    jak cudnie, że uchyliłaś nam rąbka swojego świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyleciała do mnie od Urticy po skończonym roku z calineczkami:) A bilecik z ptaszkiem wytropiłaś?;)

      Usuń
  15. A ja pracuję na podłodze. Albo na łóżku. Chociaż gdybym miała takie biurko (z wolnym blatem, porządkiem, przestrzenią magazynową...) to pewnie też bym je kochała :) Życzę wielu twórczych chwil w Twoim zakątku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz być wygimnastykowana, skoro dajesz radę na podłodze;) :D Dziękuję za życzenia i odwzajemniam:)

      Usuń
  16. Bardzo fajny wpis. Moim centrum wszechświata też jest biurko, ale u mnie nie jest takie uporządkowane - burdel na kółkach i kot na wierzchu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny wpis :) i zazdroszczę porządku na biurku :)

    OdpowiedzUsuń