środa, 16 lipca 2014

Random.org i myśl #178

Pamiętacie mój artjournal? Ja sama zdążyłam o nim zapomnieć. Jedno posiedzenie z klejem i nożyczkami i koniec. Ale (choćby podświadomie) tęskniłam. Od dawna szykowałam się, by zamieszać w słoiku na myśli w Collage Cafe, ale nie czułam się na siłach, by wybierać ze 196 inspiracji. Jedne krzyczały: "Mnie wybierz, mnie", inne raczej nie pociągały... Zdałam się więc na automatyczny generator numerów i tak trafiłam na myśl #178 - burza w szklance wody. Bardzo mi podeszła ta przypadkowa burza, a zinterpretowałam ją tak:

Czy Wasi mężowie rozumieją Wasze kolażowanie? Bo mój wczoraj popatrzył chwilę i powiedział coś w stylu: "Co to za pani?". Z alterntywy śmiać się albo płakać wybieram jednak śmiech...;)

3 komentarze:

  1. Filiżanka dobrej...pani, zalecana jest w każdą pogodę, spróbuj wytłumaczyć to mężowi!:D
    Bardzo apetyczne dziełko;)
    marysia

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, barchanowe majty. Każda dystyngowana dama powinna je mieć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ha! mój patrzy patrzy patrzy i mówi: dobre, ale o co w tym chodzi? :D uwielbiam to :P

    OdpowiedzUsuń