niedziela, 1 grudnia 2013

CALendarz XI

CALendarzowe wyzwanie dostarcza mi comiesięcznego powodu, by w końcu napisać jakiś post. Co by było z blogiem, gdyby nie ono, nie wiem. Ale rok już się kończy i trzeba wymyślić coś nowego co zmusi do regularnej tfu... Tfurczości.
Tymczasem, ladies and gentelmen, listopad:
Zabawa z warstwami:
Dziękuję za uwagę i do zobaczenia - mam nadzieję, że jeszcze w tym roku:P

9 komentarzy:

  1. Jak zwykle maleńkie cuda!
    I dobre pytanie - co robimy w przyszłym roku? Jak żyć?
    (Idę zrobić zdjęcie swoim calineczkom.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie.. Bo czy calineczki vol. II dałyby radę? chyba jednak mam ochotę na jakąś zmianę formy, tylko pomysłu póki co brak. No i liczę po cichu na reaktywację artwizytownika, coś cicho ostatnio w Craft Artwork:(
      Czekam z niecierpliwością na Twój listopad:)

      Usuń
    2. Kusi mnie kolejny rok calineczkowania, ale odczuwam trochę zmęczenie materiału. Bardzo coś nowego by się przydało, jakiś alfabet, niekoniecznie artwizytownik (chociaż też czekam!), jakiś art journal? W UHK Gallery był w tym roku ten comiesięczny wpis żurnalowy, może to pociągnę dalej, ale - coś nowego, coś nowego koniecznie! (Calineczki wrzucone, nie są tak pięknie sfotografowane jak Twoje, ale staram się!)

      Usuń
  2. Widzę, że w listopadzie dominowało choróbsko. Dobrze chociaż, że kakao z pianką i inne łakocie pomogły Ci przetrwać ciężkie chwile. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pianką, a nawet z piankami - marschmallow, po hamerykańsku;)

      Usuń
  3. jak zwykle moje ulubione Calineczki - spod Twojej ręki!
    cuda i doskonałe pomysły: warstwy! zastosowanie opakowania po tabletkach! genialne

    ...z artwizytownikiem chyba raczej cisza będzie.... a może Ty poprowadzisz u siebie takie wyzwanie?


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Utrico, tak sobie myślałam kilka dni nad Twoją propozycją... I doszłam do wniosku, że czemu nie, może od stycznia zaczęłybyśmy kończyć alfabet? Czyli mam Waszą zgodę na przejęcie wyzwania artwizytownikowego?;) Ale jeszcze jedno pytanie mnie nurtuje: czy to znaczy, że CA już nie będzie nas inspirować? Szkoda by było...

      Usuń
  4. Listopadowy CALendarz wydaje mi się nieco inny w formie niż poprzednie; zasugerowałam się wstępem, czy widać w nim tęsknotę za odmianą? W każdym razie podoba mi się jak zwykle!:)
    marysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ciekawe:) Też mi się wydaje, że jest inny, ale nie potrafię sprecyzować, w jakim sensie.

      Usuń