środa, 2 października 2013

CALendarz IX

Jesień. Ciężki czas dla wszystkich tych, którzy próbują robić zdjęcia po 17.00. Ale próbować trzeba. Czasem coś wyjdzie.
Na calineczkach odległe wspomnienie urlopu, morza, kina. Kiedy to było?
 
 
 

5 komentarzy:

  1. Twoje calineczki są bardzo inspirujące! Takie cudne mają obrazki, że może i ja się ogarnę, trochę weny wykrzesam w ich robieniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:> A z tą weną to różnie bywa, wiem... Jako że nie lubię słodzić;) szczerze przyznam, że nawet taka mała calineczkowa forma może znużyć. Sama się dziwię, że czasem uda mi się wpaść na coś nowego. Ale zazwyczaj sięgam do sprawdzonych szablonów, niech będzie jakiś motyw przewodni CALendarza:)

      Usuń
  2. Ta muszelka i kamyk zatopione w kleju przypominają mi prehistoryczne owady zastygłe w bursztynie. Ciekawe swoją drogą, co się działo 28.09? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi, widzę, że masz jakieś podejrzenia:P Ale to chyba jednak nie ten trop;)

      Usuń
  3. Widzę, że fajnie było na wakacjach, ale powrót do domu wybrzmiał tak radośnie, że chyba już go oczekiwaliście;) A na końcu zakręcony poniedziałek? No tak, praca...
    marysia

    OdpowiedzUsuń