czwartek, 27 czerwca 2013

K jak krytycyzm

K jak krytyczne spojrzenie, a powinno chyba być k jak kryzys, bo ciężko było mi się tym razem zabrać do wizytówki (to już prawie półmetek alfabetu, prawda?)... Ale nie ma co narzekać - jak już usiadłam, to się zrobiła. O taka:
Tu wyzwanie.

6 komentarzy:

  1. Moje krytyczne spojrzenie mówi, że wizytówka jest jak zwykle świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sobie cenię Twoje krytyczne spojrzenie:D

      Usuń
  2. genialna literka K, Twój wizytownik - wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Romby plus brudnożółty kolor znakomicie oddają walor krytycyzmu, nie wiedziałam tego wcześniej!
    Te krytycznie spoglądające oczy przypominają mi kogoś?;)
    marysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżbyś miała na myśli... mnie?:D

      Usuń