wtorek, 7 maja 2013

Poszłam w tango

Muszę zwierzyć się Wam z moich lęków.
Przepadam za wyzwaniem łamisłówkowym. Szukanie nowych słów, podglądanie, co takiego wymyślili inni... Jednak za każdym razem, gdy odwiedzam Wasze blogi, drżę: czy aby ktoś nie opublikował pracy ze słowem, które już znalazłam do swojej pracy? Ba, z jednym słowem, ale może z kilkoma, które chciałam wykorzystać? Może, o zgrozo, powtórzyła się cała fraza? Nic to, jeśli słowo jest dość pospolite, ale gdy powtórzy się coś bardziej niecodziennego, czuję ukłucie żalu;) Nie wiem, czy działa tu bezwzględna zasada "kto pierwszy, ten lepszy", jednakowoż i tak staram się zawsze przyspieszyć łamigłówkowe prace. A nie jest to łatwe, bo u mnie proces twórczy przebiega z reguły dość leniwie.
To tyle uzewnętrzniania się.
Ryży roman co noc gra tango, ten rytm gna gnaty Grażyny na taneczny tor - oto, co wyszło z łamania słowa "żyromagnetyczny".
Tło pomaziane biała akrylówką, pochlapane czerwoną akwarelką i postemplowane koronką:
Mam coś jeszcze w zanadrzu, więc jeśli zdążę zrobić, zanim ktoś ubiegnie mnie ze słowami, to pokażę;)
Cmokam:*

16 komentarzy:

  1. Super :D świetne zdanie i piękny tag :)
    Ja też się boję, że ktoś mnie ubiegnie a ja się nie zorientuję i zrobię podobną frazę. Na razie zrobiłam tylko dwie łamigłówki, ale zabawa jest rewelacyjna, więc muszę pilnować, żeby być jedną z pierwszych ;) wtedy nie ma strachu ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nie jestem w moich lękach sama;)

      Usuń
  2. Właśnie, nie wpadłam na to, jak można tego uniknąć, bo przecież nie mogę zakazać komuś użycia danego słowa.
    Zdarzyło się już kilka razy, że parę osób miało podobne zdania...nie mogę nikogo ograniczać, dlatego stawiam na uczciwość pozostałych :)
    Na Twoje prace łamisłówkowe czekam z wypiekami na twarzy, zawsze potrafisz świetnie ułożyć zdania, poziom z najwyższej półki i nie przypominam się, abyś kogoś kiedyś zdublowała! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jest dylemat, którego nie da się rozwiązać. Bo ostatecznie to ma być zabawa, prawda? Ja nawet nie podejrzewam o małpowanie słów - no po prostu jest duże prawdopodobieństwo, że się powtórzą... Czasem można to zauważyć po czasie. I owszem, zdarzyło mi się coś takiego - w pracy z Kojakiem;)
      Dziękuję za miłe słowa:D

      Usuń
  3. super tag :) świetnie połamałaś słowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. roman jest cudowny (podejrzewam, że to bliski znajomy romantycznego zenona...) jak on gra!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oh, ileż dramaturgii w obrazie i w słowie! Czyżby odzwierciedlenie temperamentu autorki?;)
    marysia

    OdpowiedzUsuń
  6. Padłam śmiechem :) Świetne słowa wynalazłaś :) I jeszcze dobór kolorystyczny i poszczególnych elementów... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gnaty Grażyny naderwały me wnętrzności od śmiechu, praca debeściak:)

    OdpowiedzUsuń
  8. hahah :) Podziwiam Twoją słowną twórczość!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyżby Ryży Roman był alter ego Wesołego Romka z filmu "Miś"? ;)
    http://www.youtube.com/watch?v=9EfdiKz-z8U

    OdpowiedzUsuń
  10. jesteś genialna!!! uwielbiam Twoje połamane słowa. wszystkie! niezależnie od tego, czy już ktoś je wyłapał, czy nie :)

    OdpowiedzUsuń