sobota, 19 stycznia 2013

A jak Alergia na męża, czyli artwizytownik

W Craft Artwork artwizytownik na bis.
Zaczynamy, i tu niespodzianka, od literki A.
A jak... alergia? I A jak ATC:

15 komentarzy:

  1. cudeńko!
    jakie śliczne te kropelki i rameczka!
    i jaka dowcipna ta alergia!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam taką alergię, hehe ;)
    Świetny pomysł! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. :D dobre dobre, ale jakbym gdzieś zobaczyła to bym nie pomyślała że to wyszło spod Twojej ręki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha ha ha też czasem ją mam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję, dziewczyny:) Tak, wiecie, we współczesnym świecie coraz więcej uczulonych...;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Hyhy, podoba mi się temat tej wizytóweczki :) I wykonanie także :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Wyrzuciłam męża. Mój kot miał alergię" :P - tak mi się jakoś skojarzyło: http://demotywatory.pl/2768200/Wyrzucilam-meza

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Może żona po prostu nie lubi włochatych? ;) A poza tym mąż przypomina mi Tytusa de Zoo z komiksu "Tytus, Romek i A'Tomek".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, Tytus, moja miłość z dzieciństwa!

      Usuń
  9. Bardzo dowcipna interpretacja :) i piękne wykonanie

    OdpowiedzUsuń