niedziela, 28 października 2012

Dźwiękonaśladownictwo: cwaniak z Woli i nocnik

Pocztówka i ATC na łamigłówkowe wyzwanie w CA vol. 2.
Cwaniak z Woli cię kiwa! Co prawda z warszawskimi cwaniakami kojarzy mi się raczej Praga, ale może na Woli też jacyś są? Niech mnie jakiś warszawofil oświeci:)
I jeszcze proszę zwrócić uwagę na elegancko obszyte cwaniacze spodnie:
No i jeszcze nocnik i mina pełna cierpienia:
Świnię do nocnika - taka dola. Nocnik aż popękał z wysiłku;)
Zima, panie, nadeszła... Ciężko robić zdjęcia, oj ciężko, ale za to kaloryfery grzeją i crackle accents szybciej schnie:)
Teraz uwaga z serii "Czego to ci Amerykanie nie wymyślą". Otóż przy okazji szukania nocnikowego obrazeczka trafiłam na stronę, gdzie można kupić "potty cards" - kartki okolicznościowe z okazji zdobycia przez dziecię nowej umiejętności skupiania się poza pieluchę. Zonk.
Karteczki raczej nieciekawe, ale ta wprawiła mnie w prawdziwe osłupienie:
Źródło obrazka:
http://www.zazzle.co.uk/potty+cards
Jestem bardzo ciekawa: co sądzicie o kartkach z takich okazji? ;)

4 komentarze:

  1. Cwaniak świetny, ale nocnik mnie rozwalił :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Cwane kiwanie plus czerń i biel-naprawdę klimatyczne!;)
    Jednak dziecię na nocniku chwilowo kojarzy mi się z wrednymi "opiekunkami" z szeroko opisywanego ostatnio przez media mini-żłobka, babsztyle powinny w ramach reedukacji godzinami patrzeć na podobne obrazki!
    marysia

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahahah genialne, lubię Twoje poczucie humoru :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie no - Cwaniak z Woli z eleganckimi spodniami rozłożył mnie na łopatki!!! świetne poczucie humoru :D

    OdpowiedzUsuń