wtorek, 8 maja 2012

Garderoba w rozmiarze XS

Wieszaczek miał być w różyczki à la wiktoriańska tapeta - niestety, nie miałam takiego papieru. Poważnie zastanawiałam się nad zamówieniem, dla którego pretekstem miała być ta jedna kartka, ale postanowiłam jeszcze raz przejrzeć zasoby i znalazłam arkusz kolekcji Cudowne Lata. No i już nie chciałam innego:)
Metoda to jak zwykle w moim przypadku "decoupage dla opornych". Najpierw pomalowałam wieszak białą farbą akrylową, potem za pomocą magica przykleiłam potuszowany na brzegach papier, na koniec położyłam trzy warstwy lakieru i dołożyłam kilka dodatków.
Z tym tuszowaniem to ciekawa sprawa - magic niestety rozpuścił tusz i papier w kilku miejscach zyskał niezamierzone cieniowanie. Lakier natomiast nie ruszył tuszu. Hm?
I jeszcze wieszak z "zawartością":

2 komentarze:

  1. Mała rzecz, a cieszy!:) Traktuję ten wpis jako zapowiedź dalszych działań blogowych w czasie niezbyt odległym, hm...;)
    marysia

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się mała kandydatka do bloga modowego. Sama bym taką kieckę nosiła :D

    OdpowiedzUsuń