czwartek, 22 marca 2012

Jedna jaskółka wiosny nie czyni?

Podobno:)
Jaskółek jeszcze w tym roku nie widziałam, może ten post potraktują jako oficjalne zaproszenie;) O ile ostatni post żegnał zimę, ten wita wiosnę.
Jaskółkę pokryłam glossy accents, szklistość udała się wzorowo:
Rozetka też ma kropelki z glossy, które mają udawać rosę:
A teraz jaskółcza ciekawostka.
"Kochano jaskółki we Francji. I to za co! Wedle tamtejszej tradycji miały krążyć nad ukrzyżowanym na Golgocie Chrystusem. Mało tego, jaskółki same się kalecząc, wyciągały umęczonemu Chrystusowi ciernie z głowy, przynosząc Mu ulgę w cierpieniu. Cieszą się za to dużym poważaniem u wszystkich chrześcijan".
"Skąd wzięła się jej nazwa? Pewnie od prastarego jaskati (krzyczeć)".
Wiedzieliście? Ja nie. Cytat pochodzi z bardzo ciekawej książki Michała Kruszony "Kulturalny atlas ptaków":
Spójrzcie na spis treści - układa się w klucz ptaków:
Wiosenne pozdrowienia:)

4 komentarze:

  1. Piękna wiosenna karteczka :) A ptasie ciekawostki przeczytałam z uwagą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna kartka i "wielkopostna" legenda o jaskółkach ! Masz prawdziwy talent do wynajdowania źródeł takich historii !:)
    marysia

    OdpowiedzUsuń
  3. Z wiersza Brzechwy "Lis i jaskółka" wynika, że jaskółki nie są zbyt rozgarniętymi ptaszkami. Dlatego cieszę się, że chociaż we Francji jaskółki zostały odpowiednio docenione. :)

    Śliczna ta zielona kartka, idealna na dzień św. Patryka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała karteczka :) Wiosna niby już jest, za oknem wielki błękit choć przerywany już chmurkami, a jaskółek nie widziałam w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń