poniedziałek, 26 marca 2012

Dobry Pasterz...

...albo, jeśli ktoś woli łacinę, Pastor Bonus, bo tak głosi jeden z podpisów pod obrazkiem. Oczywiście są to kartki wielkanocne (tylko na wszelki wypadek to wyjaśniam;)). Obrazki znalezione w sieci; podejrzewam, że wiekowe.
Mam tylko jeden stempel z wielkanocnym napisem (na szczęście można odbić samo "Alleluja" , więc prawie, jakbym miała dwa). Tu w ogóle zrezygnowałam z tekstu, sama kartka wydaje mi się wystarczająco symboliczna. Bo i owca wyciągana z cierni, i kropelki pearl markera przypominające krew, i róże...
Bazę kartki stworzyłam własnoręcznie: postemplowałam, podmalowałam kredkami akrylowymi i w kilku miejscach pokryłam crackle accents:
Obrazek podkleiłam na tekturce, brzegi pociągnęłam czerwonym tuszem:
I jeszcze dwie kartki w delikatnym różu.
Tutaj wstążeczka przeszyta na maszynie, czego prawie nie widać - zbyt jasna nitka:)
A tu obrazek podklejony gazą:
Ta gaza z kolei kojarzy mi się z welonem, w jaki ubiera się monstrancję w Wielki Czwartek.

2 komentarze:

  1. To zestawienie róż z cierniami jest nie tylko oryginalne, ale też przejmujące ! Daje pole do interpretacji osobistej...Podobnie jak retro obrazy z trafionymi dodatkami. W sumie - piękne!!
    marysia

    OdpowiedzUsuń
  2. I kolejne piękne karteczki :)

    OdpowiedzUsuń