sobota, 5 listopada 2011

Sobota imieniny kota

A wcale że nie - sobota oficjalnym dniem porządków w (prawie) każdej polskiej rodzinie:)
Ale żeby nie było - oto element koci:
Pierwszy raz użyłam w swojej pracy maszyny do szycia:) W ogóle na maszynie szyłam pierwszy raz. To któryś tam ścieg z kolei, wcześniej próbowałam na zwykłej kartce, pętliło niemiłosiernie, zanim wpadłam na pomysł, by opuścić stopkę;)
Papiórki oczywiście z Galerii Papieru.
A obrazek? Pochodzi z książki "Koty, czyli historie z pewnego podwórka". Autorką ilustracji jest Grażyna Rigall. Uspokajam, że nie pocięłam książki, a jedynie folder reklamowy, który dostałam na promocjach dobrej książki (zawsze jakoś najbardziej fascynują mnie stoiska wydawnictw z literaturą dziecięcą, chyba właśnie ze względu na ilustracje).
Obrazek, zanim go pocięłam, prawie rok wisiał na lodówce:
A na deser - minikolaż, który zrobiłam w liceum (no, to nie było AŻ TAK dawno;)):

Pozdrowienia, miłego sprzątania tym, co przed i odpoczywania tym, co po:) 

Do you also have a big cleaning day at (almost) every Saturday? This little picture can be a good motivation to start cleaning and end it very quickly;) Sentence says: “Saturday – an official  day of cleaning”. Cats was drawn by Grażyna Rigall, this is an illustration from children book about histories of cats living at some yard. Picture was hanging on my fridge for about a year, so I decided to scrap it finally:) 
For the first time I used sewing-machine. I like the effect very much:)
Oh, and the sentence on the second picture, this one with vintage lady, says: “Cleaning is OK”;)

1 komentarz:

  1. :-) Cudne, pomysłowe, przezabawne, wręcz (sic!) zachęcające!:) Myślałam, że sprzątanie to tylko obowiązek, ale widzę że można do tego podejść bardziej rozrywkowo;) Gratuluję inicjacji krawieckiej, wyszło świetnie!
    marysia

    OdpowiedzUsuń