poniedziałek, 31 października 2011

Karteczka-babeczka

Motyw babeczek jest ostatnio bardzo eksploatowany. Nie żebym się dziwiła, sama go lubię. Babeczki - bardziej powszednie muffiny i fikuśne, frywolne cupcake'i - poprawiają nastrój nie tylko smakiem, ale i wyglądem. Jednakowoż motyw babeczek może się... przejeść. Dlatego to moja pierwsza praca z muffinką.
Kartka powstała z okazji urodzin dla mojej dobrej koleżanki, która piekła babeczki zanim jeszcze stały się u nas tak popularne. Jul, jesteś moją Queen of muffins;)
Jak widać, kartka ma formę sztalugową. Widziałam już sztalugowce robione na różne sposoby, ale babeczkowy wykoncypowałam sama:) Chociaż, ktoś-gdzieś-kiedyś, pewnie zrobił już coś podobnego, bo, jak wiadomo, nihil novi sub sole.
A tu lepiej widać, że kropki pokryłam glossy accents. Papier to oczywiście kapuśniczek z Galerii Ppieru:) Babeczka jest ozdobiona dość skromnie, ale przecież mniej znaczy więcej. No i miało być elegancko:)
Dla ciekawych - minikursik na wykonanie bazy pod kartkę-babeczkę.
Dzisiaj przesyłam Wam słodkie pozdrowienia:) 

This muffin/cupcake easel card I made for my friend, who is my private Queen of muffins. I saw many types of easel card, but I’ve never seen such. I would say, that this is my own idea, but there is nothing new under the sun;) 
I didn’t embellish it to much – I wanted it to be elegant. Less is more, as they say. I covered paper with spots of glossy accents and this texture is really nice. 
In the last picture I showed, how to make base of cupcake card.

3 komentarze:

  1. bardzo apetyczna karteczka :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam,mniam! Nie wiem czy dodałaś walor zapachowy, ale ja wirtualnie poczułam zapach i smak czekolady oraz różanej konfitury; umiesz rozbudzić apetyt:)
    marysia

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej podobają mi się kropki. Szkoda, że na zdjęciu nie wyglądają tak ładnie, jak na żywo. :)

    OdpowiedzUsuń