sobota, 20 sierpnia 2011

Cierpliwość i maleństwa

Dawno już nie robiłam nic małego i zapomniałam już, jakie to fajne:)
Zgodnie z tematem - chwila refleksji na temat cierpliwości. Niektórym (chyba główne tym, którzy nie tworzą) wydaje się, że twórczość to zawsze taki radosny relaks i łagodne wyciszenie. Często faktycznie tak jest, ale są też momenty, które naprawdę ćwiczą cierpliwość. Pewnie wiecie, co mam na myśli;)
No cóż, akurat te zawieszki robiło się bardzo przyjemnie, miło jest stworzyć więcej niż jedną rzecz w czasie rękodziełowego popołudnia:) Maleństwa to taka przyjemna forma, łatwo nad nią zapanować.
Zawieszki powstały na specjalne zamówienie i dostałam zgodę, by każda była w innym stylu (zdjęcia po powiększeniu wyglądają lepiej i zyskują ostrość;)):
No i jeszcze każda z osobna, żeby lepiej było widać tasiemkę i resztę szczególików:
Pozdrowienia:)


Little forms are very nice – you can make it quite quickly and enjoy the result of your work. This tags have quotes about patient and I made it for special order. 
Some think that doing crafts is always calming and relaxing. But everybody who ever did something with own hands know, that patient is necessary;)

3 komentarze:

  1. Wiem coś o cierpliwości :P Haftuję krzyżykami - gdy czasem wściekam się przy jakimś skomplikowanym fragmencie, mój Marcin kwituje to ironicznie: "Najważniejsze, że hobby cię uspokaja" :P

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Małe jest piękne!:) Szkoda, że fotka nie może w pełni przekazać blasku tych miniaturek, ale powiększenie każdej z osobna już coś tam oddaje:)
    Piękne (kolory, forma), z pożytecznym (tekst, możliwość "przemieszczania" zawieszki). Baaardzo dziękuję!:)
    P.S.Kolejna osoba myśli o zamówieniu...;)

    obdarowana

    OdpowiedzUsuń
  3. Anek: Tak, uspokajające to nasze hobby;)
    Anonimowy: Cieszę się, że sprawiłam przyjemność:)

    OdpowiedzUsuń