poniedziałek, 22 sierpnia 2011

60

Nie, to jeszcze nie jest sześćdziesiąty post;) To tylko karteczka na zacny jubileusz.
To moja pierwsza kartka typu sztalugowego (czyli easel card, wolę jednak polską nazwę). Konstrukcja wcale nie jest skomplikowana, za to efektowna i czuję, że  powstanie jeszcze kilka kartek tego typu.
W trakcie pracy zdałam sobie sprawę, że już gdzieś widziałam cyferki ze Scrapińca w podobnej roli... i że było to u Asicy (wprawne oko zauważy, że to jednak inny model cyferek). To, że nawet rocznica ta sama, to już oczywiście przypadek:)
 Jeszcze tył z powtórzeniem motylkowego motywu:
I szczegóły:
Motylka podrasowałam za pomocą pearl markera - jak widać można nim robić nie tylko kropki, choć malowanie linii jest nieco bardziej skomplikowane i wymaga skupienia. Papier w miniplasterki miodu to kolekcja "W tiulu i w koronkach" od Rae - bardzo ją (kolekcję;)) lubię.
Początkowo wahałam się, czy motyl nie jest za ciemny na kartkę, która ma być raczej pogodna, więc starałam się rozjaśnić go papierami i dodatkami. W końcu wyszło romantycznie-eterycznie, no i trochę wintydżowo.
Kartka ma mniej więcej 12x12 cm.
Pozdrawiam lekko jak motylek;)

This is another card that looks different than I planned. Butterfly (somebody say that is rather a moth) is in dark colours. This is a birthday easel card, so I wanted it to be more bright and optimistic. I decided to draw with pearl marker white lines on the wings.
This beautiful background paper comes from collection “In tulle and lace” and reminds me of honeycomb.
In the result – card is in vintage/retro style and I’m ok with that:)

1 komentarz:

  1. Rzeczywiście zacne:I koronki i motyl w owalu.
    Motyl nawet stosowny do jubileuszu, taki "wieczorowy";)
    Lubię ten styl cyferek (widywany czasem na starych skrzynkach na listy).
    W sumie bardzo gustowne!:)
    marysia

    OdpowiedzUsuń