środa, 20 lipca 2011

Trzy, dwa, jeden, zero... start!

Startuję. A jak start, to może coś latającego? Teraz tylko mała zajawka tego, co pojawi się wkrótce (mam nadzieję, że wygląda to na tyle intrygująco, by zachęcić do oczekiwania na następny post).


Pozdrawiam i do przeczytania,
biurkowa

2 komentarze:

  1. hmm, hmm z tych elementów, które pokazałaś dedukuję, że to bedzie trójwymiarowy model statku latającego napędzanego parą, zdalnie sterowany. Zgadłam?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie tym razem:) Będzie trochę mniej steampunkowo.

    OdpowiedzUsuń