czwartek, 28 lipca 2011

Święto Papieru w Dusznikach Zdroju

W miniony łikend w Dusznikach odbyła się 11. edycja Święta Papieru. Veni, vidi, vici:) Myślę, że taka impreza zainteresowałaby każdego, kto z pracuje z papierem, ja w każdym razie czułam się tam jak ryba w wodzie:) Od razu więc uprzedzam, że będzie długo.
Już samo Muzeum Papiernictwa to temat na osobną notkę. Jest w nim mnóstwo ciekawych i nieco... niecodziennych sprzętów, na przykład egutery – wałki do produkcji papieru z filigranami na maszynie płaskositowej, fotometryczny miernik białości i intensywności zabarwienia papieru albo torsjometr do badania odporności papieru na skręcanie. Fajne nazwy, prawda?:) W muzeum, które mieści się w dwnym młynie papierniczym, można poznać całą historię papieru i liznąć nieco drukarstwa albo technik graficznych.
Na zewnątrz ulokowało się mnóstwo stoisk - z pokazami, miniwarsztatami, rękodziełem, ekologicznym jedzeniem i produktami regionalnymi.
Papier wyczerpać można było sobie własnoręcznie i całkiem darmowo, co wyglądało mniej więcej tak:
(Przepraszam za brak polskich czcionek, to wina Picassy:))
Po ręcznym odciśnięciu wody z papieru, pan wkładał kartki do specjalnej prasy, która wyżynała je już ostatecznie. Gotowa kartka prezentuje się następująco:
Jak widać, kartka po lewej jest bardzo wyczerpana:) W domu, bez specjalnych narzędzi, niestety trudno uzyskać tak dobry efekt, ale już myślę nad ramką do sitka...
A oto tajemnica płatków w papierze czerpanym - nie trzeba wcale suszyć kwiatków!
Bardzo, bardzo ciekawe było też stoisko drukarsko-pieczęciowe, pracownia odtworzona była tak, by jak najwierniej przypominać czasy Gutenberga. Pan Tadeusz sam zrekonstruował gutenbergowską maszynę drukarską i jest to ponoć najlepsza rekonstrukcja, jak w ogóle powstała.
(Zdjęcia są takie czerwone przez namiot:))
Na powyższym zdjęciu widać, jak pan Tadeusz najpierw smaruje matrycę czarnym tuszem, a potem wygniata wzór na kartce za pomocą tak zwanego pieska (nazwa wzięła się stąd, że kiedyś, niestety, robiono to narzędzie z psiej skóry).
A teraz coś, co tygryski lubią najbardziej - pieczątki!
Kolekcja pieczątek imponująca, są tam znaki carskiej cenzury i faksymile Napoleona Bonapartego.
Pan Tadeusz to pasjonat i erudyta, opowiadał bardzo interesujące rzeczy. Czy wiecie na przykład, że pełny skład papieru, z którego robi się dolary (w 90% bawełna) znają tylko dwie osoby w USA? I podobno lepiej nie dociekać, co tam jest, bo zainteresują się nami służby bezpieczeństwa wewnętrznego;)
Niebawem wrzucę jeszcze kilka zdjęć ze Święta i będzie to coś naprawdę ciekawego:)
Nadmienię jeszcze, że same Duszniki warte są zobaczenia. Swoje wątłe zdrowie leczył tam sam monsieur Chopin.

At last weekend I went to Duszniki Zdroj (it’s small, green and very beautiful health resort in southwest Poland) to Museum of Papermaking, which is located in the 17th century paper mill. The permanent exhibitions presents history of paper and papermaking in the whole World. At this Saturday and Sunday there was a big event – Paper Festival with free tour, workshops of papermaking, demonstration of graphic techniques. There was plenty of stalls (with handicraft, regional and ecological products, food...), where I met real fans of paper and things connected with paper:) The most interesting conversation I had with man, who reconstructed the Gutenberg’s printing press. Did You know, that the world’s best replica of this press is made by Pole?:) Ha also has many, many stamps (replicas of historical seals, for example signature of Napoleon Bonaparte). We like stamps very much:)

3 komentarze:

  1. Obfita relacja sprawiła, że poczułam się jak uczestnik tego papierowego happeningu ;) Nabrałam ochoty na własnoręczne "wyczerpanie" jakiegoś arkusza, tylko czekam na dzień, w którym ciapanie się w bryi nie będzie kolidowało z innymi zajęciami. Dzięki za inspirację !:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sorry, zapomniałam się podpisać, a nie chciałam być tak całkowicie anonimowa ;) Marysia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na Święcie Papieru byłam w Dusznikach już wiele razy - tego roku przyjechałam specjalnie na stoisko Wycinanki :)

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń