wtorek, 26 lipca 2011

Piotrowa

Tym razem, dla odmiany, kartka skończona:) Powstała na imieniny Piotra, które były już dawno (Piotrek dostał ją na czas, ale była to era przedblogowa).
Kartka jest dość prosta i ascetyczna - miała być po prostu męska.
Papiery to w większości (poza brązową kratką) polska produkcja. Literki to naklejki kupione... ho ho albo jeszcze dawniej (jeśli dobrze pamiętam, nie miałam jeszcze matury;)) na wyprzedaży za zawrotną kwotę 50 groszy. Kwadraty podkleiłam na kartonie (recyklingowanym) i postarzyłam na brzegach papierem ściernym, co lepiej widać tu:

Na zdjęciu widać też dobrze fakturę papieru, z którego zrobiony jest prostokąt – część bazy. Te czarne włókna "robią" całość, a jest to papier ze zwykłego sklepu plastycznego.
Kartka w moim ulubionym (i jakże ekonomicznym;)) formacie A6.

This card was made for Peter’s name-day. I wanted it to be simple, ascetic, just masculine. This is why the colours are so restrained. Shades of brown and grey are one of my favorite colour pallet, it’s so relaxing to work with them.

Card didn’t need a lot of  embellishments, two golden eyelets was enough. Real men don’t wear a jewellery;)

5 komentarzy:

  1. bardzo ładna, z charakterem

    OdpowiedzUsuń
  2. Asico (dobrze odmieniam?:)), dziękuję:) Zaglądam do Ciebie od wymianki z franiem, teraz już oficjalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna! Jak dla mnie idealna - prosta, męska, ale niezbyt agresywna, taka stonowana trochę. Taka jaki powinien być idealny facet moim zdaniem :-)

    OdpowiedzUsuń