sobota, 30 lipca 2011

Filmowa para

Co sądzicie o kartkach ślubnych w koronkach, bielach, kwiatkach, gołąbkach, wstążeczkach? Nie, nie mam nic przeciwko nim, to ślubna klasyka. Ale czasem chciałoby się czegoś nietypowego. Innych kolorów, innego stylu z jednoczesną łatwością rozpoznania, że to właśnie kartka z okazji zawarcia małżeństwa.
Jak łatwo się domyślić, para, dla której zrobiłam tę kartkę, lubi film z hobbitem w roli głównej:) Robiło się ją bardzo przyjemnie, zwłaszcza że lubię bawić się w programach graficznych - tu trzeba było wyciąć parę ze zdjęcia (korzystam z Gimpa) i wkleić ją w plakat. Sam plakat też pewnie dało by się zrobić w Gimpie (a jeszcze lepiej w jakimś programie typograficznym, ale tu mało dobrych i darmowych jednocześnie), ja jednak skorzystałam z gotowca. Polecam wam edytor posterów filmowych on line, dobra zabawa gwarantowana:)
Kartka jest dość spora - ma mniej więcej 15 na 17 cm.
A na koniec mała zapowiedzio-zagadka: co może być zapakowane w ten sposób?
Pa pa:)


Love like in the movie! I made this wedding card for couple, who loves The Lord of The Rings (OK, she loves it;)). I didn’t want another white and gold wedding card, so I decided to make movie poster with newly weds – I hope that this is just a little original idea:)

2 komentarze:

  1. Karteczka z jajem, podoba mi się! A co jest zapakowane to wiem, ale nie powiem. W każdym razie ta rzecz mnie zainspirowała na tyle, że wczorajszy wieczór spędziłam przycinając kartki, dziurkując i klejąc. Szkoda tylko, że efekty dużo gorsze, papier mi się pomarszczył :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Może klej za rzadki, albo baza za cienka, hmmm...

    OdpowiedzUsuń