piątek, 4 sierpnia 2017

CALendarz 2017. Lipiec

Lipiec sponsoruje sport, lody i robale:





niedziela, 2 lipca 2017

CALendarz 2017. Czerwiec

Czerwiec upłynął poda znakiem przygód z samochodem i przygód na świeżym powietrzu.
Sporo zielonego, sporo niebieskiego.
Całkiem sporo laby! W końcu lato...



niedziela, 4 czerwca 2017

CALendarz 2017. Maj

Gdy dwa dni temu wklejałam do zeszytu calineczki z początku maja, nie mogłam uwierzyć, że od niektórych wydarzeń minął zaledwie miesiąc. Albo dwa tygodnie. Gdyby ktoś mnie o nie spytał, "kiedy to było?", odpowiedziałabym: "pewnie jakoś w lutym...".
Może gdyby nie calendarz, w ogóle bym o nich zapomniała.





Złote buty, pomalowane ecoliną, po poryciu glossy accents stały się zielononiebieskie. Zaśniedziały:)

poniedziałek, 1 maja 2017

CALendarz 2017. Kwiecień

Kwiecień mówi sam za siebie:



niedziela, 23 kwietnia 2017

Zamknęłam 2016

Zamknęłam dosłownie. W pudle.
Czasem rozmowa o tym, że ktoś coś tam plastycznego dłubie, może nas zaskoczyć w najmniej spodziewanych okolicznościach. Mnie taka rozmowa zmotywowała, by dokończyć CALendarz z 2016. Strony były spięte kółkami, okładka oklejona, ale pusta... Ale słowa do okładkowego kolażu zbierały się długo i musiały dojrzeć, by trwale się połączyć.
Do tego pudełko po butach dziecięcych (w rozmiarze 21, albo coś koło tego). Gazeta, którą jest oklejone, pocięta na - jakże by mogło być inaczej - calowe kwadraty: